Ula i Marc | Kraków

To był jeden z naszych ulubionych ślubów ubiegłorocznych. Również to był mój ostatni ślub w stanie kawalerskim ;) Ula (światowej  klasy skrzypaczka) oraz Marc (wirtuoz klawiszy) sprawili, że Polacy i Niemcy wyrwali smutne kartki naszej historii i zastąpili je wspaniałą zabawą.  Dużo można by opowiadać … np. to, że jednym z gości był łucznik spod Grunwaldu :) Jednak niech poniższe zdjęcia najlepiej opiszą ten dzień.

Ps. Dla tych, którzy chcą usłyszeć kawałek wielkiego talentu Marca zapraszam do posłuchania jego Covera piosenki Radiohead – Paranoid Android, miód dla uszu – http://web.mac.com/sperbermarc/iWeb/Marc%20Sperber/media_files/paranoid%20android%20%28trio%29.mp3

Komentarze
  • Iza Górska pisze:

    Wiele tu bardzo dobrych zdjęć. Ciekawy plener wyglądający jak backstage pleneru :). A czułego zdjęcia, gdzie Pan Młody trzyma Młodą Panią na rękach oraz tego z nimi pod łukiem bramy (cz-b) – zazdroszczę i chętnie włączyłabym je w swoije portfolio :).

  • Kasia Kor. pisze:

    Czad. Jesteś CHOLERNIE dobrze widzącym człowiekiem. I nawet jakbyś miał wadę -10, to i tak wchodziłabym tu, patrzyła i zazdrościła :)
    Pozdrawiam,
    K

  • Dzięki dziewczęta :)

  • Dziewczęta mają rację!

  • Dzieki bardzo jeszcze raz :) miło

  • WOW, plener jest po prostu mistrzowski, dawno nie widziałem tak kreatywnego oka, zero oklepanych kadrów – jestem pod wrażeniem. No i Skałka – magiczne miejsce, sam tam brałem ślub :)

    Czekam z niecierpliwością na CrazyBooth ze ślubu Szymona i Taylor – i jeszcze paru znajomych mamy przedślubnych więc pewnie nieraz się spotkamy hehe ;)

    Pozdrawiam Was :)

  • Dzięki Darek ! Zdjęcia z Photobootha są super :) Do zobaczenia na kolejnym ślubie

Zostaw komentarz

DODAJ KOMENTARZ