Kategorie
To był jeden z tych ślubów na którym zdjęcia robiły się same. Ania z Konradem to pełni energii ludzie, którzy potrafią „zarazić” swoją pozytywną osobowością każdego kto przebywa w ich otoczeniu. Piękna ceremonia w Willi Decjusza oraz przyjęcie w oranżerii hotelu Kossak z widokiem na Wawel do tego wspaniała pogoda – bajka ! Kochani, dziękujemy że mogliśmy fotografować Wasz ślub i jednocześnie poczuć się jak członkowie rodziny.
















































Komentarze



Brawo. Mnóstwo świetnych kadrów! Ale nie pisz, że zdjęcia robią się same, bo klienci muszą wiedzieć, że płacą za ciężką pracę :)) Pozdrawiam.
Jacku to taka metafora, ale już nie będę – obiecuję ! :)
bardzo dobra robota. niektóre kadry wymiatają.
Piękne Domek :)) wywijasz tym aparatem coraz bardziej:) a za kazdym razem mysle, ze juz bardziej sie nie da a tu prosze.. widac ewolucje talentu a to chyba najwazniejsze :))
oczywiscie nie wiem które sa Edyś, ale na bank tez spodobaly mi sie jej perełki wśród tylu zdjęć :))
bardzo lubię tu zaglądać. Po raz kolejny kawał dobrej fotografii ślubnej:)
fantastyczne klatki!
Dziękujemy, cieszymy się, że Wam się podobają. Pozdrawiamy