Karolina i Damian | Kraków

W październiku znów fotografowaliśmy we dwoje, tym razem ślub Karoliny i Damiana – przesympatycznej, zakochanej w sobie pary. Trzeba przyznać, że ten dzień obfitował nie tylko w piękne emocje ale także w niespożytą taneczną energię w trakcie zabawy weselnej. Szaleństwa nie brakowało nie tylko na parkiecie ale także przy barowym TV – gdzie trwała walka Gołoty z Adamkiem. Ponoć ten ostatni był wychowankiem przedszkola znajdującego się w rodzinnej miejscowości Pani Młodej. Chyba nie musimy mówić komu kibicowali goście ;-)  Zapraszamy !

Komentarze

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Marlena i Paweł | Krynica Górska

Co to był za ślub :) Góralski klimat udzielił się wszystkim, przede wszystkim nam (tak N-A-M). Pierwszy ślub, który fotografowałem razem z Moją Edi. Trzeba przyznać, iż spisała się wyśmienicie. No, ale wracajmy do ślubu. Było bardzo wielobarwnie, tak jak wielobarwna była pogoda w dniu ślubu i pleneru. Co do pleneru to wielkie RESPECT! dla przesympatycznej pary – Marleny i Pawła za ich niebywałą odporność na zimno (3*C) i jednocześnie gorące zaangażowanie. Kawałek materiału więc nie przedłużam. ZapraszaMY!

To jeszcze nie koniec.  Jeszcze sesja plenerowa.

Komentarze
  • Jarek pisze:

    barwne,kolorowe i pełne ciepła -podobają mi się pozdrawiam

  • Jacek Taran pisze:

    Bardzo dobry materiał, wiele świetnych kadrów, ale pierwsze zdjęcie jest tak genialne, że wystarczyłoby właściwie za te kilkadziesiąt pozostałych. Jest w nim wszystko! Nie potrzeba więcej, gratulacje!

  • M & P pisze:

    To MY:)))
    Wielkie podziękowania za wasze towarzystwo, wspaniałe kadry, ciekawe kolorki i dobre pomysły. IKEA wymiata, a z wesela chyba każdy moment uchwyciliście. Mam nadzieje, że nie macie nas dość (troszkę się z nami namęczyliście:)) i się spotkamy jeszcze:) Pozdrawiamy!

  • Dzięki. Chcielibyśmy zawsze się tak „męczyć” :) Na pewno się spotkamy więc do zobaczenia!

  • przemek struski pisze:

    kawał dobrego materiału, 1 max, bardzo lubię też tańczące nogi (fota z panią w czerwieni)

  • Masz swój styl, który bardzo lubię. To nie jest zbiór wymuskanych obrazków, a kawał dobrej fotografii, gdzie na większości zdjęć trzeba po prostu zatrzymać się i je przeczytać (tak, przeczytać, a nie rzucić okiem). Wiele zdjęć przykłuło uwagę, ale jedno rozbawiło i rozczuliło. Ten dwupak z małym pieskiem :)

  • Edyta Kozak pisze:

    Ten psiak to “Pysiunia”:D i rzeczywiście był tak zabawny że nie dało się przejść obok niego obojętnie ;)

  • I po raz kolejny, niestety ( ;-) ), nie mogę wyjść z podziwu.

  • Świetnie się ogląda całość. Bardzo ładny kolor ! wykorzystałbym tylko jeszcze tę ścianę pod (chyba) hipermarketem. No chyba, że masz tego więcej. Podgląda bloga i nie wątpię :)

  • Kasia pisze:

    Rewelacja! Podziwiam i gratuluję wspaniałego oka!

  • ..super reportaż..szczególnie mi się podobaja zdjęcia z psem i gość z bębnem w vanie:)..dobra robota!..

  • Naprawdę fajne zdjęcia.
    Dla mnie najlepsze te z pieskiem i dziećmi na weselu :-)
    Kościółek PRZEŚLICZNY

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz